Kilka propozycji dla Jarosława K. na spędzenie wakacji…

1 września 2010

W kuluarach sejmowych po cichu mówi się o tym że Jarek mógłby odejść na emeryturę i oddać władzę w PiS-ie. Są na świecie barany, które w to wierzą. Są też tacy jak ja: wierzący wbrew temu, że wiedzą, iż to nie możliwe.
Jednak żeby przekonać Pana Prezesa mam dla niego kilka propozycji co mógłby robić na tej emeryturze:

1. Jeszcze nie tak dawno, wysyłał nas na plaże Tunezji i Egiptu, dzisiaj skoro tak bardzo nie podoba mu się polityka obecnego rządu, może sam wyjechać z Polski. Oto pierwsza propozycja i od razu do kraju dużo piękniejszego niż Tunezja:
Praca w słonecznej Hiszpanii, z zarobkami na poziomie 4tysiecy euro miesięcznie. (no może 2 tysięcy po odjęciu przychodu alfów, ale nadal i tak więcej niż średnia krajowa w Polsce.

2. Może spróbować kijem golfowym, podpalić kancelarię rady ministrów. Osobiście polecam:
a) Putter-a czyli tzw po naszemu: popychacz.
b) Wedges-a bo zgodnie z definicją z wikipedii, służy do „krótkich uderzeń” a przecież sam Jarek „długi” nie jest i do zagrań w trudnych sytuacjach a w takiej po przegranej w wyborach Jarek się znalazł, do czego zresztą sam się przyznaje.

3. Może nauczyć się wreszcie podawać rękę. Bo zdaje się, że nie jest to jego specjalność, albo po prostu kontynuuje tradycje świętej pamięci Brata. Swoją drogą, może tak jak w przypadku konta w banku, wspomnianego wpis niżej, boi się że ktoś mógłby mu wręczyć w ręce łapówkę.

Jarku do wyboru do koloru tylko ODEJDŹ z polityki, PROSZĘ !!!

A ty co wolisz…?

1 września 2010

Dzisiaj świat okrążyła sensacyjna wiadomość. Ciekawe czy na zachodzie będą tak się z niego śmiać, jak swego czasu z Kaczora i jego konta (nie żebym bronił Kaczki, NIGDY W ŻYCIU):

I tak się zastanawiam, co byście woleli:

A) Jarka bez konta.
czy:
B) Władka bez telefonu.

Odpowiadać możecie w komentarzach.

5 sposobów na to żeby naród nagle pokochał „obrońców krzyża”

17 sierpnia 2010

Eskalacja głupoty i chamstwa, zaprezentowana ostatnio pod pałacem prezydenckim, sprawiła że 99,9% narodu, najchętniej by zlinczowała obrońców krzyża, załatwiając przy tym wszystkie problemy, z którymi nie poradziła sobie leniwa władza.
Ja zaprezentuje metody, które sprawią, że niechęć społeczna zamieni się w ciągu 3 sekund w miłość, szacunek i poparcie, jakiego nasi politycy mogli by oczekiwać tylko w najśmielszych snach:

    1. Zgodnie z ogłoszeniem, Mohery mogły by: sprzedać się gdziekolwiek i teraz iść bronić pracowników Carrefour-a, żeby jak w każdym dyplomatycznym państwie mieli prawo wyboru, żeby każdy z osobna mógł zdecydować, czy przed pójściem do toalety stanie na kółku, czy na krzyżyku!

    2. Może zamiast stać bezczynnie mogliby: zrobić coś, żeby na przykład wpisać Polskę do Księgi Rekordów Guinnessa.
    Nawet mam propozycję, w której kategorii powinni startować: rekord bity co tydzień.

    3. Mogą też: Pokazać, że mocni to oni nie są tylko w gębie i zamiast godzinami modlić się pod krzyżem i obrzucać wyzwiskami wszystko co tylko przypomina innego człowieka, niech się wezmą do roboty, może zrobią coś pożytecznego, na przykład coś usypią.

    4. Obrońcy mogli by też udać się na: Wyprawę krzyżową. Ruszyć niczym w XI wieku „Krzyżowcy” do ziemi świętej, najlepiej jak by przy okazji zabrali krzyż na własnych plecach. Mogli by wybijać niewiernych z całej Europy, którzy raczyli by im stanąć na drodze.
    My w tym czasie liczylibyśmy na to, że niczym konwój z pomocą humanitarną, nie wzbudzili by zaufania Izraela i ten wziąłby sprawę w swoje ręce.

    5. Może rozwiązaniem było by: Zamiast leżeć krzyżem, albo tańczyć nędzne oberki, zacząć (biorąc przykład z amerykańskiej wersji „mohera”) tańczyć w efektowny sposób, który przyniósł by kolejny skok popularności i przekonał najbardziej wrogo nastawioną grupę społeczną: młodych ludzi.

To oczywiście tylko 5 propozycji, ale za to z dobrego serca zasugerowanych, przez człowieka, który jest bardzo neutralny światopoglądowo.

Czego lepiej nie robić… (update)

11 sierpnia 2010

czyli kolejny dowód na to, że wszędzie poza Polską, można kręcić śmieszne reklamówki na poziomie:

Update: Zapraszam do ponownego obejrzenia, bo przez 6 pierwszych dni był wklejony nie ten link, o który mi chodziło.

Dramat na imprezie miłości

26 lipca 2010

Love Parade, największy festiwal taneczno-kulturalny zakończył się tragedią.
Komisja śledcza z Antonim Macierewiczem na czele, potwierdza, że już niedługo przedstawi niezbite dowody na to, że za tym zamachem na wolność i swobodę miłości, stoi Rząd Polski z Donaldem Tuskiem na czele.
Jarosław Kaczyński zamierza oficjalnie oświadczyć, że nigdy on, ani żadne z członków PiS, nie nawoływał do nietolerancji na tle orientacji sexualnych i dołożą wszelkich starań aby udowodnić słuszność wyżej postawionych założeń.

Coś dla zmęczonych polityką…

16 maja 2010

Nie napiszę tu, ani jednego ze słów, które cisną mi się na usta, kiedy patrzę na sytuację polityczną w naszym kraju.
Żal mi waszego czasu i mojej klawiatury, bo każdy ma oczy i widzi co kto wyprawia. Zamiast tego, dam wam coś do relaksu i miłego spędzenia czasu. Niestety model nie wygląda na tupolewa, tylko na boeing-a, ale to może i lepiej, bo niektórzy by specjalnie rozbijali :) .

Przeczytaj resztę tego wpisu »

O tym czym nauka jest, a czym być powinna…

4 kwietnia 2010

Efekt Gibbsa to charakterystyczny sposób, w jaki zachowuje się aproksymacja funkcji f względem szeregu Fouriera w punktach nieciągłości x danej funkcji. To zachowanie polega na nadmiernej oscylacji wokół punktów nieciągłości, zjawisko odzwierciedla trudność naśladowania nieciągłej funkcji przez skończone szeregi sinusów.

………..| 0 x= 2nπ
………..| π/4 2nπ < x <2(n+1)π
f(x)=<
………..| 0 x = 2(n+1)π
………..| -π/4 (2n+1)π < x < 2(n+1)π

Pedofil z metra zatrzymany!

22 marca 2010

Jak donosi dzisiejsza gazeta wybiórcza, Policja w Metrze Centrum, zatrzymała pedofila, który w jednej z kawiarenek internetowych drukował pornografię z udziałem dzieci.
W związku z tym , mam parę pytań:

1. Co za idiota drukuje w kawiarence internetowej po 1zł za sztukę duże fotografie i liczy, że obsługujący kawiarenkę nie zobaczy co wydrukował?

2. Jak w kawiarence internetowej, w której przypadają 2 komputery na metr kwadratowy powierzchni można oglądać pedofilskie zdjęcia?

3. Oglądając takie zdjęcia liczyć na to, że pozostanie się niezauważonym?

4. I ostatnie, ale tak naprawdę najważniejsze i zasadnicze pytanie, które większość pomija:

KTO, W XXI WIEKU UŻYWA DO PRZENOSZENIA ZDJĘĆ, DYSKIETEK?

O przyjaciołach…

21 marca 2010

Z niektórymi ludźmi warto się przyjaźnić, za wszystkich innych zapłacisz kartą Master Card.

Już Ci zanabyci dobrze wiedzą, że o nich tu mowa.
Zwłaszcza państwo:

T.
K.
R.
A.
M.

p.s. Więcej inicjałów nie przychodzi mi teraz do głowuiy, bo estem zbyt najebany, ale nie smućcie się, może o reszcie też sobie przypomnę.

Prostytucja

9 marca 2010

Najstarszy zawód świata, sposób na frustracje, zmiennośc poglądów w polityce.
Prostytucja ma tyleż samo przeciwników co i zwolenników (chociaż pewnie większość przeciwników jest podobnego kalibru.)
Temat tabu, czy może temat do dyskusji?
Z prostytucją wiąże się wiele złego jak i wiele dobrego. O prostytucji się jawnie nie dyskutuje, chociaż każdy wie, że ona jest każdy zdaje sobie sprawę że jest tuż za rogiem, ale nikt niema odwagi stawić jej czoła.
A ja się zastanawiałem ile potrzeba, żeby zostać „kurwą”.
Teraz już wiem: wystarczy 49 złotych.

P.S. Swoją drogą śliczna modelka na tych zdjęciach, od razu wysłać ją na Paryski Tydzień Mody.